- Ukazalo sie wiele publikacji, choc wydaje sie, ze nie wnosza juz nic nowego do historii powstania.
- Nie zupelnie. IPN wydal pozycje, ktora moze uzupelnic dotychczasowy stan wiedzy. Jeszcze nie ma jej w Szczecinie. To wynik prac polsko-rosyjskiej grupy naukowcow, w ktorej znalazly sie miedzy innymi nieznane dokumenty bedace w posiadaniu Federalnej Sluzby Bezpieczenstwa Federacji Rosyjskiej. Sa to przede wszystkim meldunki, protokoly przesluchan, ale takze protokoly posiedzen sadowych w procesach przeciwko zbrodniarzom wojennym odpowiedzialnym za likwidacje powstania. Bardzo ciekawe sa m.in. protokoly przesluchania ze sprawy prowadzonej przeciwko gen. Reinerowi Stahelowi, komendantowi Warszawy, przesluchanie plk. Augustyna Walusia "Kornela", szefa Oddzialu IV Komendy Glownej AK oraz zeznania ze sprawy prowadzonej przeciwko zolnierzom brygady RONA czyli Rosyjskiej Wyzwolenczej Armii Narodowej. Ciekawym dokumentem jest tez protokol przesluchania jednego z zolnierzy Ukrainskiego Legionu Samoobrony, tj. Legionu Wolynskiego, 31 batalionu Schutzmannschaft der Sipo, dotyczacy walk pododdzialu w Powstaniu Warszawskim.
01.0914 Nic nowego
01.0914 Czy powinno wybuchnac?
- Wieczne pytanie, od ktorego zaczelismy - czy powstanie powinno wybuchnac czy nie?
- Dowodztwo nie przewidzialo, ze Niemcy beda tak mocno bronic Warszawy, ktora miala dla nich strategiczne znaczenie. Bylo przewidziane na 3-4, a nie 63 dni. Druga rzecz - byla przewidziana "branka" mlodych ludzi. Jak skonczyliby, mozna sie tylko domyslac. Gdyby dowodztwo AK cofnelo decyzje, to mozna z duza doza prawdopodobienstwa stwierdzic, ze zmobilizowani mlodzi AK-owcy i tak sami przystapili by do walk. Tak wiec decyzja o wybuchu zbrojnego powstania byla nieodwracalna.