- Skonczylo sie tragicznie.
- Z kilku powodow. Z jednej strony zolnierzami powstania byli bardzo mlodzi ludzie, czesto nastolatkowie. Wprawdzie szkolili sie w podziemnych szkolach wojskowych, ale na przeciw nich staneli doswiadczeni zolnierze niemieccy, zaprawione w bojach jednostki frontowe. Z drugie strony mielismy do czynienia z wroga postawa Stalina. Polecam doskonala ksiazke Wladyslawa Bartoszewskiego "Dni walczacej stolicy". Zawiera prawde o tamtych dniach, o ktorej nie czesto sie mowi. Tu warto dopowiedziec rowniez i to, ze wprawdzie w postaniu zginelo okolo 200 tys. cywilow, ale ludnosc popierala powstanie. Wbrew temu, co propaganda powojenna probowala nam wmowic.